.

 

Rytuał

 

W kolejnej, bodaj trzeciej strefie litoralu,

pomiędzy strefą mułu a strefą pąkali,

osiadły ostrygi. W udziale

przypadło im sąsiedztwo zielenicy,

o łacińskiej nazwie tak śpiewnej ( Enteromorpha),

Że nie mogę się oprzeć, by jej nie przytoczyć. 

Nabłonek małżowego płaszcza

wyściela perłowa macica.

Jak podaje zapis w chińskiej nadwornej kronice,

niejaki Xie Gongyan, urzędnik Ministerstwa Rytuału,

zrozumiał sposób tworzenia korali.

Gdy do muszli dostaje się ziarno piasku,

niewygoda przyrasta. Bivalvia

chcąc złagodzić ból obudowuje obce ciało.

Powstaje perła ( węglan wapnia),

ale cierpienia zadawane sobie 

nie dają ulgi małżowi. Kształt zaś i wielkość koralu

zależą od ziarna piasku, które w nim osiadło.

A nijak nie sposób go wydobyć.

Nieważne jakiego użyć rytuału. 


Copyright © 2011. All Rights Reserved.